Premier League - Kolejka 30, Stamford Bridge (Londyn). Chelsea (14-7-8 53-37) zagra z Tottenhamem (10-4-15 55-43)
Sánchez - Cucurella, Colwill, Fofana, James - Caicedo, Fernández - Nkunku, Palmer, Sancho - Neto
Vicario - Spence, Ven, Romero, Porro - Maddison, Bentancur, Bergvall - Heung-Min Son, Solanke, Odobert
The Blues mają w ostatnich miesiącach tendencje do seryjnych zwycięstw i porażek. Ostatnie dziesięć spotkań to wyrównane (5-0-5), bez remisów, we wszystkich rozgrywkach. Przed reprezentacyjną przerwą cztery wygrane, aczkolwiek z outsiderami z Southampton (4-0) i Leicester (1-0), oraz dwumecz z Kopenhagą (@2-1, 1-0) w Lidze Konferencji i porażka z Arsenalem (@0-1) na Emirates. Koguty grają dalej w Lidze Europy, eliminując Alkmaar (@0-1, 3-1), ale też w Premier League (1-1), porażka z The Citizens (0-1), remis z Bournemouth (2-2) i porażka z Fulham (@0-2). O ile Chelsea walczy o top 4, tak Koguty są daleko w drugiej dziesiątce stawki mają (15) oczek mniej od dzisiejszego rywala. W grudniu (@4-3), przy statystykach rzutów rożnych na poziomie (@15, 10-5). Zauważamy największą w lidze średnią rzutów rożnych w występach Kogutów (~12.83), także w ich meczach wyjazdowych (~12.0) W tych okolicznościach i dość niskich kursach oferowanych przez bukmacherów na bramki, na przynajmniej (11) tych stałych fragmentach gry postawimy dzisiaj na Stamford Bridge.